2010-02-01

Gastrofaza w finale!

Aloha!
Miło nam poinformować, że Gastrofaza dostała się do finałowej trójki w swojej kategorii w konkursie na Blog Roku!

Opcje są trzy:
Opcja 1: Gastrofaza wygrywa swoją kategorię i dostaje laptopa. Bezprzewodowa pornografio - nadchodzimy!
Opcja 2: Gastrofaza zgarnia pulę i do powyższego wyróżnienia dokłada nagrodę główną lub któreś z wyróżnień (kupon na wycieczkę) i jedzie w świat w poszukiwaniu kolejnych świństw do testów.
Opcja 3: Gastrofaza nic nie wygrywa, wraca do domu, wyciera nos w rękaw i udaje, że nic się nie stało, szczęśliwa, że dzięki udziałowi w konkursie udało jej się przynajmniej zmobilizować się do częstszych testów...

Czy wygramy cokolwiek - okaże się 11 lutego na Wielkiej Gali Finałowej (czy jak ją zwał) w Warszawie. 
Tak.  
Gastrofaza pojedzie w delegację do stolicy, gdzie będzie się wycierać po salonach i, z mieszaniną ciekawości, podejrzliwości i strachu, testować catering. 

Zatem to jeszcze nie koniec trzymania kciuków!
P.S. Krytykom powyższej decyzji (bo są i tacy - o, zgrozo!) mówimy: zawiść jest okrutną kochanką...




4 comments:

Malwina pisze...

gratuluje! i testy musza byc częstsze, ile razy mozna archiwum czytac? no doprawdy!

Grzesiek pisze...

Dzięki:).
Jak już pisałem - jeden test to cały dzień roboty, wbrew pozorom, i stąd rzadkie wpisy. Oczywiście macie prawo mieć to w nosie, a jedyne co ja mogę, to wykorzystać falę wznoszącą entuzjazmu i zapału do pracy na jakiej teraz płynie Gastrofaza i sprężyć się na tyle, żeby robić więcej niż jeden wpis na półrocze:). Póki co - nie jest chyba źle. W porównaniu z tym, co było, znaczy:). A będzie lepiej...
Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa, jakie płyną od Was z komentarzy i prywatnych maili. To dla mnie duża motywacja.
Rozrzewniłem się, przepraszam;)

Anonimowy pisze...

Daj spokój, to frustrat. Niby tropi absurdy, a naprawdę tropi ludzi, ma jakieś teorie spiskowe. Niesympatyczny gość otoczony towarzystem wzajemnej adoracji.

Andrzej pisze...

Muszę się odzwyczaić od codziennego wchodzenia na stronę z nadzieją że będzie nowy wpis. Postaram się to robić co miesiąc. Pozdrawiam. :)