2010-01-13

BLOG ROKU - głosowanie

Witacje Gastrofani!
Bierzemy udział w konkursie Blog Roku (tak, postanowiliśmy skonfrontować Gastrofazę z innymi wykwitami blogosfery)!
Niestety, rzeczony konkurs nie opiera się jedynie na obiektywnej ocenie treści, pomysłu i ogólnej zajebistości bloga. Jego najważniejszą częścią (i najwęższym gardłem zarazem) jest głosowanie SMSowe, co osobiście uznajemy za pomysł chybiony, bo ogranicza on liczbę głosujących głównie do posiadaczy telefonów służbowych/pakietów darmowych SMSów/koleżanek i kolegów z klasy/innych sposobów na węża w kieszeni.
Blogi z największą ilością głosów przejdą do kolejnego etapu, podczas którego oceniane będą przez żyri (Gastrofaza zgłoszona została do kategorii "Absurdalne i offowe" ocenianej przez Joannę Kołaczkowską - znaną z kabaretów Potem i Hrabi!!!). Do wygrania są talony na wycieczki, laptopy, sława i groupies.

Aby zagłosować należy wysłać SMSa o treści I00230 (duże "i", zero, zero, dwa, trzy, zero) na numer 7144. Koszt jednego SMSa to 1,22 brutto (1 PLN + VAT). Im więcej SMSów, tym lepiej, ale, żeby było trudniej, można wysłać tylko 1 SMS z 1 numeru.
Głosować można do 21 stycznia 2010 do godz. 12.00.

Dowód, że nie ściemniamy.

Dochód z SMSów ma zostać przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych, więc korzyść jest podwójna.

Głosujcie, bo głupio byłoby nam przegrać z blogami o Hannah Montana lub o tym, co się komu śmiesznego wydarzyło podczas przerwy śniadaniowej w gimnazjum.

Pomóżcie Gastrofazie wymościć sobie wygodne gniazdko w polskiej blogosferze!
Za wszystkie głosy serdecznie dziękujemy.
Cmok w bok.

Grzesiek





7 comments:

Anonimowy pisze...

Wszystko ładnie, pięknie, ale czemu nie ma nowych notek-testów???
Blog musi być żywy, a nie aktywny raz do roku...

Grzesiek pisze...

Co racja, to racja - lodówka pełna potencjalnych kandydatów na nowe testy, tylko czasu jakoś brak...
Stworzenie jednego testu to cały dzień roboty (wbrew pozorom), więc nie zawsze łatwo jest znaleźć czas/motywację żeby ruszyć dupę/natchnienie:).
Słuszność masz pełną - zapuściliśmy się. No ale wysokie miejsce w konkursie na pewno wyjdzie Gastrofaznie na dobre;)

Anonimowy pisze...

Polecam Ci częściej zapraszać gości do swojej kuchni do testowania nowych "smakołyków". Same z tego korzyści, pod pozorem wystąpienia w gastrofazie, łatwo namówisz ich do ugotowania czegoś za Ciebie (ah czego Ci ludzie nie robią dla sławy)

Anonimowy pisze...

Wysłałem z trzech numerów, w zamian domagam się częstszych testów ;-)

Jarosław pisze...

Stary ok. zagłosujemy, ale ty też coś zrób i wreszcie jakiś nowy wpis byś poczynił.
Więc zakładaj buty, czapkę i palto i idź do reala, tesco, biedronki czy innego wynalazku typu lidl i kup (oczywiście za rozsądne pieniądze) jakieś "cudo" i wreszcie przetestuj je i umieść na blogu.
Jak nie masz czasu to może oddaj inicjatywę w NASZE ręce i umieszczaj nasze testy. Zaproponuj coś takiego - będziesz miał gotowce do umieszczania na blogu. Uwierz mi internauci aż palą się do takich testów :)

jaro

Grzesiek pisze...

Hej - nowy test już wisi. Co do współpracy - sprawa jest do obgadania. Pomysł w pytę:)

dart pisze...

SMS wysłany. Cóż, formuła literacka wpisów na tym blogu jest bardzo trudna, nie dziwię się więc, że artykuły nie są częste. Wolę jednak, żeby ukazywały się rzadziej, niż miałby obniżyć się ich poziom.